Pełny stół paszowy nie oznacza jeszcze, że krowa pobiera odpowiednią ilość paszy.
Dlatego jednym z najprostszych wskaźników, które warto obserwować każdego dnia, jest zachowanie krów przy stole.
Co powinno zwrócić uwagę?
Niepokojąca może być zmiana względem normalnego zachowania konkretnej krowy:
- rzadsze podchodzenie do TMR,
- krótsze okresy pobierania,
- mniej przeżuwania,
- ospałość,
- zmiana konsystencji kału,
- mniejsze zainteresowanie paszą po wycieleniu.
Spadek apetytu nie jest chorobą samą w sobie. Jest sygnałem, że warto przyjrzeć się zwierzęciu dokładniej.
Dlaczego po wycieleniu jest to szczególnie istotne?
Okres przejściowy obejmujący około trzech tygodni przed i po porodzie jest dla krowy wyjątkowo wymagający. W tym czasie zapotrzebowanie na składniki odżywcze szybko rośnie, podczas gdy pobranie suchej masy może spadać.
Dlatego szybki powrót do dobrego pobrania po wycieleniu ma duże znaczenie.
Rumishot czy Rumbol?
Oba produkty wspierają apetyt i funkcjonowanie żwacza, ale mają inną formę.
Rumishot to pasta podawana bezpośrednio do pyska. Zawiera bylicę piołun, inaktywowane drożdże Saccharomyces cerevisiae oraz mikroelementy. Wspiera pobieranie paszy, motorykę żwacza i mikroflorę.
Rumbol ma formę bolusa. Zawiera ekstrakty ziołowe, drożdże oraz klinoptilolit i jest przeznaczony do wspierania motoryki żwacza, apetytu i prawidłowej mikroflory.
Wybór zależy więc nie tylko od celu, ale również od sytuacji i preferowanej formy podania.
Co daje to hodowcy?
Najważniejszą korzyścią nie jest samo „podanie produktu na apetyt”.
Chodzi o możliwie szybki powrót krowy do pobierania dobrze zbilansowanej dawki.
Bo dopiero pobrana pasza może zostać wykorzystana.
Jeżeli brak apetytu utrzymuje się lub towarzyszą mu inne objawy, należy ustalić przyczynę razem z lekarzem weterynarii lub doradcą żywieniowym.
